Pomoc, která zachraňuje životy - ROSA – centrum pro ženy a La Bohème Café

Pomoc, która ratuje życie – ROSA – centrum dla kobiet i La Bohème Café

23 Apr 2026Ilona Al Saleh

21 kwietnia przeprowadziliśmy rozmowę z byłą dyrektorką ROSA – centrum dla kobiet, która przybliżyła nam wizję i misję organizacji, a także to, jak ważne jest wspieranie lokalnych przedsiębiorstw.

W marcu, wokół Międzynarodowego Dnia Kobiet, chcieliśmy zrobić coś więcej. Od każdego opakowania Floral Bloom oraz drinka Cherry Blossom Espresso Tonic przekazywaliśmy 20 Kč na wsparcie ROSA.

Mały gest, który może pomóc tam, gdzie jest to naprawdę potrzebne.

Jakie jest główne zadanie organizacji ROSA?

ROSA:
ROSA powstała w 1993 roku. Od samego początku wiedziałyśmy, że chcemy pomagać kobietom doświadczającym przemocy. Pracowałyśmy wtedy jako pracownice socjalne w poradni małżeńskiej i spotykałyśmy kobiety, które doświadczały przemocy domowej – ale w tamtym czasie problem ten nie był jeszcze postrzegany jako osobne zagadnienie.

Stopniowo założyłyśmy klub dla kobiet po rozwodzie i odkryłyśmy, że ponad jedna trzecia z nich miała doświadczenie przemocy. To skłoniło nas do decyzji, aby aktywnie zająć się tym problemem. Zainspirowane rozwiązaniami z zagranicy zaczęłyśmy tworzyć tajny dom schronienia dla ofiar przemocy domowej.

Początki były bardzo trudne – przez dziesięć lat wykonywałyśmy tę pracę równolegle z naszym zatrudnieniem. Byłyśmy pionierkami i często spotykałyśmy się z niezrozumieniem, także ze strony specjalistów.

Jak rozwijały się wasze usługi na przestrzeni czasu?

ROSA:
W 1998 roku uzyskałyśmy pierwsze pomieszczenia na poradnictwo i stopniowo zaczęły się do nas zgłaszać kobiety z całej Pragi. W 2007 roku oficjalnie zarejestrowałyśmy usługi społeczne i mogłyśmy rozszerzyć pomoc.

Dziś prowadzimy tajny dom schronienia, centrum informacyjne i poradnicze oraz usługi kryzysowe, w tym całodobową linię 116 016. Każdego roku zgłasza się do nas około 360 kobiet.

Z dwóch pracownic rozrosłyśmy się do zespołu liczącego około 25 osób.

Kim są kobiety, które się do was zgłaszają?

ROSA:
Często są to zaskakująco kobiety z wyższym wykształceniem i dobrymi stanowiskami pracy. Przemoc domowa nie wybiera według wykształcenia ani statusu.

Dużym problemem jest wstyd i strach. Kobiety często rozwiązują sytuację dopiero po pięciu–dziesięciu latach, długo ukrywając przemoc.

Niepokojące jest również to, że w tych rodzinach żyje ponad 600 dzieci i około 90% z nich jest bezpośrednio dotkniętych przemocą. Te doświadczenia przenoszą później do własnych relacji.

Jak zmieniło się postrzeganie przemocy domowej w społeczeństwie?

ROSA:
Kiedy zaczynałyśmy, przemoc domowa była postrzegana jako problem komunikacji w związku. Dziś sytuacja się zmieniła – istnieje bardziej precyzyjna definicja i większa świadomość społeczna.

Dużą rolę odegrały też inne organizacje, takie jak Profem czy Acorus.

Mimo to wciąż jest wiele do poprawy – szczególnie w głębszym rozumieniu problemu i ochronie ofiar.

Dlaczego współpraca z lokalnymi firmami, np. palarnią La Bohème Café, jest dla was ważna?

ROSA:
Współpraca z lokalnymi firmami jest dla nas kluczowa. Przemoc domowa może dotyczyć każdego – także osób pracujących w takich firmach lub ich klientów.

Jednocześnie taka współpraca pomaga zwiększać świadomość społeczną.

Bardzo ważna jest też pomoc praktyczna. Kobiety często przychodzą do nas bez pieniędzy i podstawowych rzeczy. Potrzebujemy żywności, artykułów higienicznych, pieluch, leków czy wyposażenia domu.

Jak konkretnie może pomóc palarnia?

Przedstawiciel palarni:
Naszym celem jest być częścią społeczności i reagować na realne potrzeby społeczne. Współpraca z ROSA ma dla nas sens, ponieważ dotyczy konkretnej pomocy osobom w kryzysie.

Wsparcie realizujemy zarówno materialnie, jak i finansowo. Mogą to być dostawy żywności, podstawowych produktów lub udział w działaniach edukacyjnych.

Jednocześnie uważamy, że firmy mają odpowiedzialność, by poruszać także trudne tematy – a przemoc domowa bez wątpienia do nich należy.

Co ta współpraca daje z perspektywy ROSA?

ROSA:
To ogromna pomoc. Niektóre potrzeby nie są pokrywane ze środków publicznych – np. zwykłe rzeczy takie jak jedzenie, kawa czy wyposażenie domu.

Bardzo cenimy też to, że firmy pomagają szerzyć świadomość. Zaangażowanie społeczności jest kluczowe.

Jaka jest wasza główna wizja na przyszłość?

ROSA:
Naszym pragnieniem jest bezpieczeństwo – dla kobiet i dzieci. Chcemy, aby przemoc w rodzinach realnie się zmniejszała, a nie tylko żeby przybywało kolejnych przypadków.

Aby to osiągnąć, trzeba mówić o tym temacie w całym społeczeństwie – w szkołach, firmach i przestrzeni publicznej.

Zgadzamy się. Wierzymy, że nawet małe kroki mają znaczenie – a połączenie biznesu i odpowiedzialności społecznej może przynieść realną zmianę.

Współpraca między sektorem pozarządowym a lokalnymi przedsiębiorstwami pokazuje, że rozwiązywanie problemów społecznych nie jest wyłącznie zadaniem państwa, ale całej społeczności. ROSA i jej partnerzy udowadniają, że nawet długotrwałe i złożone problemy, takie jak przemoc domowa, można rozwiązywać systemowo – z realnym wpływem na życie ludzi.

More articles

Komentarze (0)

Brak komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszą komentującą osobą!

Zostaw komentarz

Uwaga: komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich publikacją